Ceny i dane sprzedażowe zebrane w jeden obraz rynku
Dane były rozrzucone po systemach i arkuszach. Osoby decyzyjne chciały szybszego dostępu do informacji — bez uruchamiania dużego projektu IT.
Jak było
Pytanie o bieżące wyniki sprzedaży, marże albo ceny u dystrybutorów zazwyczaj trafiało do kogoś z działu analityki i wracało jako raport po kilku godzinach lub dniach. Dane były dostępne w różnych systemach, część z nich zawierała się w arkuszach prowadzonych przez różne osoby. Nikt nie miał jednego miejsca, z którego mógł szybko sprawdzić, co dzieje się na rynku.
Discovery
Podczas krótkiego rozpoznania wyłoniły się dwa konkretne kierunki: potrzeba łatwiejszego dostępu do danych firmowych dla osób decyzyjnych oraz pytanie o to, jak produkty klienta są wyceniane i prezentowane u dystrybutorów. Oba tematy można było szybko sprawdzić bez uruchamiania pełnego projektu.
Co sprawdziliśmy
- Dane firmowe na wyciągnięcie ręki — czy osoba decyzyjna może samodzielnie sprawdzić wyniki i dostać gotowe zestawienie bez czekania na kogoś z IT i bez ręcznego przeszukiwania arkuszy?
- Obraz produktu na półce dystrybutora — czy da się automatycznie zebrać w jednym miejscu informacje o tym, za ile produkty klienta są oferowane i jak są prezentowane w sklepach dystrybutorów: w jakiej kategorii, obok jakich produktów i w jakiej pozycji cenowej.
Co się zmieniło
Zamiast ręcznie przeszukiwać arkusze, systemy i strony dystrybutorów, klient zyskał szybszy sposób zbierania informacji potrzebnych do decyzji sprzedażowych.
Decyzja klienta
Prototypy potwierdziły, że kierunek ma sens. Dziś prowadzimy z klientem regularną współpracę — kolejne obszary są rozwijane stopniowo.